Alain Mabanckou, Kielonek
Najtrudniej projektuje się dla samego siebie, poważnie. Jestem, jak się okazało, całkowicie nieprzewidywalny. Karakter działa od marca, od kwietnia wiedziałem, jakie będą pierwsze tytuły, w maju zaprojektowałem okładki, w lipcu poprawiłem i uznałem, że robota skończona. Tymczasem pod koniec sierpnia, dwa dni przed oddaniem okładki “Kielonka” do druku, przeżyłem gwałtowne załamanie i dotychczasowe projekty budziły we mnie już tylko skrajną repulsję. Było to wszystko dosyć paraliżujące, bo wiedziałem, że przez najbliższe lata będę się musiał trzymać kierunku wybranego teraz. O książce można poczytać tutaj, dalszy opis zmagań twórczych – przy okładce Ben Jellouna.
