Wystawa w Galerii STGU

Gdyby ktoś z Państwa miał wolny najbliższy wtorkowy wieczór (19 marca 2008), to zapraszam o 19:00 do Galerii STGU w Warszawie przy ulicy Foksal 11. Po pierwsze: znajdzie się tam wybór moich okładek z ostatnich lat i można je będzie sobie obejrzeć, a po drugie znajdę się tam ja i również będzie można mnie obejrzeć, a poza tym wysłuchać, ponieważ wraz z Filipem Modrzejewskim spróbujemy krótko podyskutować na okołookładkowe tematy. Postaramy się nie przynudzać, choć uprzedzam, że mogę być w nieco nostalgicznym nastroju, ponieważ dopiero co wrócę z Gdańska, gdzie zamierzam powałęsać się nieco moimi dawnymi ścieżkami. Mam nadzieję, że jeszcze istnieją. EDIT: no i wszystko wspaniale się udało, osób przyszło tyle, że straciłem rachubę, na zdjęciach pojawiam się i tu i tam, Grzegorz Laszuk zapowiada, okładki wiszą, fajny plakat Gosi Gurowskiej reklamuje, zwiedzający oglądają. Do 10 kwietnia.

plakat.jpg img_0068.jpg img_0053.jpg img_0051.jpg img_0054.jpg img_0058.jpg

Raslila – taneczne uniesienie

Równolegle z przygotowaniami do uruchomienia nowej identyfikacji Muzeum pracowałem nad materiałami do pierwszej wystawy. Całość powstawała w obłąkańczym tempie. Raslila to obrzędowy taniec hinduski, którego istotą jest odtworzenie ceremonii zaślubin Kriszny z ziemską kochanką: główne miejsce wśród eksponatów zajęły jedwabne tkaniny z Indii przedstawiające mitologiczne sceny. Do wystawy przygotowałem katalog, zaproszenia, ulotki, plakaty, bilety i trochę innych rzeczy, między innymi – lusterka, za pomocą których zwiedzający mogą odczytywać hasła umieszczone na suficie. Wszak “Bóg pisze lewą ręką i lustrzanym pismem”, jak głosi jeden z nich. Wspólnym motywem są koncentryczne kręgi (tańczy się po okręgu właśnie) i niebieski kolor – barwa ciała Kriszny w hinduskiej ikonografii.

raslila-front.jpg

Muzeum Etnograficzne w Krakowie – identyfikacja wizualna

Nawet nie zauważyłem, kiedy minął styczeń i luty. Na początku roku dostałem zlecenie na całościowe opracowanie identyfikacji wizualnej muzeum. Jako punkt wyjścia wybrałem inicjał etnografii. Zależało mi na tym, żeby w nowoczesnej formie zasugerować rozmaite cechy projektowanej placówki (która docelowo z muzeum wsi polskiej ma się przeobrazić w nowoczesne centrum antropologiczne): wieloaspektowość, przejście od ogółu do szczegółu, od jedności do wielości, z centrum na peryferia. Chciałem również, żeby logo odwoływało się do labiryntu jako ikony (samo)poznania. Typografia wszelkich obecnych i przyszłych druków muzeum (od wizytówek, przez papier firmowy, teczki, ulotki, plakaty, katalogi po roczniki i materiały edukacyjne): wszechstronna bezszeryfowa Vista i szeryfowa Malaga. Rezultaty można obejrzeć na stronie Muzeum (www.mek.krakow.pl), za której graficzną stronę również odpowiadałem.

mek.jpg