Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera
Pierwsze poważne zlecenie – jeszcze z grudnia 2003 roku. Przygotowałem kilka projektów, które w rozmaity sposób interpretowały jeden pomysł: przenikanie się, zazębianie, nakładanie. Chodziło mi o to, żeby jak najtrafniej oddać ideę współistnienia rozmaitych myśli, nurt, poglądów; pokazać, że powstająca uczelnia będzie miejscem swobodnej dyskusji. A jednocześnie zależało mi na zilustrowaniu dynamiki i prężności szkoły – stąd wznoszące się linie logo. Kolor wybrał zleceniodawca – chodziło o to, żeby nawiązać do kolorystyki Znaku, który był pierwszym właścicielem uczelni. Liternictwo – bezpieczną Futurą.
