Yoko Tawada, Fruwająca dusza
Dotychczasowe okładki Karakteru były trochę niczym cios pod oko – wyraziste kolory i zdecydowane kształty. Tym razem jednak musiałem pójść w zupełnie inną stronę. Po pierwsze japońska estetyka wymaga delikatności i pewnego niedokończenia: przestrzeni dla odbiorcy, by sam mógł sobie pewne rzeczy dopowiedzieć. Po drugie sama książka Tawady – ultraoniryczna opowieść o tajemniczej szkole dla kobiet położonej w głębi lasu – wymagała zastosowania metafory, która w jakiś sposób odda nastrój tego spowitego mgłą niesamowitego miejsca. Stąd przezroczyste kształty na papierze o widocznej fakturze – pnie drzew zatapiające się w chmurach.

