Urodziny

W urodziny (4 września) pracowałem bardzo długo, co mnie strasznie zdenerwowało, i ostatecznie byłem tak zmęczony, że świętowanie musiałem przełożyć na następny dzień. Jakoś to przełknę, ale po raz ostatni. W imieniny nawet komputera nie włączę, o. Właśnie zauważyłem, że nic nie pisałem od czerwca, o rany. Ktoś mógłby pomyśleć, że byłem na wakacjach, ale nie, nie byłem na wakacjach. Lipiec – wystawa Wajdy w krakowskim Muzeum Etnograficznym, początek września – wystawa eksponatów z Ekwadoru. W międzyczasie zilion zleceń, no i praca w Karakterze. Powyżej przedstawię co lepsze rzeczy z letniego urobku. Do dzieła!



Dodaj swój komentarz